Poznajcie joginkę z Moon Tribe – mentorkę ds. cyklu menstruacyjnego i joginkę

Poznajcie joginkę z Moon Tribe – mentorkę ds. cyklu menstruacyjnego i joginkę

Autor: Allison Waldbeser

Niedawno mieliśmy przyjemność porozmawiać z naszą dobrą przyjaciółką i propagatorką świadomości cyklu menstruacyjnego, Samanthą Neal. Specjalizuje się w jodze sprzyjającej zdrowemu przebiegowi miesiączki i spędza czas w dwóch zapierających dech w piersiach miejscach: na Bali i w Australii – gdzie prowadzi zajęcia jogi i edukuje ludzi, jak dbać o siebie w trakcie cyklu menstruacyjnego. Skontaktowaliśmy się z nią, ponieważ chcieliśmy poznać jej spostrzeżenia i wiedzę na temat jogi tantrycznej hatha oraz dowiedzieć się, dlaczego uważa, że ważne jest dostosowywanie naszej praktyki do poszczególnych faz cyklu menstruacyjnego, a także dlatego, że podziwiamy to, czym się zajmuje! 

Dołączcie do nas! (P.S. filmik na końcu!)

Cześć, Sam! Bardzo się cieszymy, że możemy się z tobą skontaktować i uczyć się od ciebie. Opowiedz nam trochę o sobie!
Cześć! Nazywam się Sam i dorastałam między Venice Beach a Wielką Wyspą Hawajską. Od roku podróżuję jednak po Bali i Australii. Mam dwóch braci. Moimi ulubionymi artystkami są Amy Winehouse i Lauryn Hill, a obecnie doskonalę sztukę wypiekania chleba na zakwasie. Aha, i wszystko, co dotyczy kobiet i cyklu menstruacyjnego, to moja pasja.

Kiedy zdecydowałaś się zostać nauczycielką jogi?

Joga była stałym elementem mojego życia. Moja mama jest nauczycielką, więc zawsze miałam z nią kontakt. Rok temu studiowałam prawo w centrum Los Angeles i czułam się dość zagubiona w życiu. Joga była dla mnie ucieczką. 

To właśnie poświęcenie się praktyce skłoniło mnie do rzucenia studiów prawniczych i kupienia biletu w jedną stronę do Australii, aby dalej zgłębiać jogę. Od tamtej pory moja przygoda z jogą jest moją największą przygodą. Zostanie nauczycielką było po prostu sposobem na pogłębienie zrozumienia i możliwość dzielenia się tym, co kocham.

To wspaniale! Co skłoniło cię do włączenia cyklu menstruacyjnego do swojej praktyki jogi?

Biorąc pod uwagę wszystko, co działo się na świecie, a także wybory, potrzebowałam sposobu, by skierować swoją frustrację związaną z wypaczonymi wizerunkami kobiet, które widziałam wszędzie. Każda okazja, jaką kobieta ma, by doświadczyć swojej wrodzonej mocy, jest jej odbierana przez wpływy społeczne i kulturowe oraz narzucone ograniczenia. Postrzegam menstruację jako comiesięczną okazję dla kobiet do spotkania się ze swoją mocą. Jednak podobnie jak wszystkie inne przemiany i zmiany, których doświadczają kobiety, została ona obciążona dość zniekształconymi uwarunkowaniami. Wpłynęło to na sposób, w jaki odnosimy się do naszego cyklu – jeśli nie boimy się miesiączki, to w najlepszym razie jest ona dla nas niedogodnością.

Wzięłam udział w szkoleniu prowadzonym przez Anę Davis, która jest prawdziwą legendą i zapoznała mnie z ideą praktykowania jogi w zależności od tego, w której fazie cyklu się znajdujesz. Dostosowanie naszej praktyki jogi do faz cyklu menstruacyjnego to sposób na pełną autentyczność w wyrażaniu siebie jako kobiety. To sposób na uznanie i uhonorowanie faktu, że skoro funkcjonujemy inaczej niż mężczyźni, powinniśmy praktykować w sposób, który to odzwierciedla.

Już czujemy się silniejsze! Czy możesz nam opowiedzieć trochę o swoich wrażeniach z Bali?

Ostatnie kilka miesięcy spędziłam na Bali i było to naprawdę magiczne doświadczenie. Balijczycy to najmilsi i najszczęśliwsi ludzie, jakich kiedykolwiek spotkałam. Codziennie się od nich uczę.

Co jest najlepsze w uprawianiu jogi podczas menstruacji i dlaczego jest to tak korzystne?
Spośród czterech faz cyklu poziom energii jest najniższy właśnie podczas menstruacji. Dlatego udział w intensywnych zajęciach vinyasy lub wyjście z przyjaciółmi zazwyczaj wymaga dodatkowego wysiłku i może wydawać się sprzeczne z intuicją. Dzieje się tak, ponieważ w tej fazie hormony sprzyjają skupieniu się na sobie i refleksji. Działanie wbrew temu często może sprawić, że czujemy się wyczerpane. Jeśli jednak potrafimy zwolnić tempo i włączyć do praktyki ruchy wspomagające proces krwawienia, po sesji czujemy się zregenerowane i odżywione. W jodze osiągamy to dzięki delikatnym pozycjom, które utrzymują brzuch w stanie miękkości i otwartości oraz pomagają ułatwić ten naturalny ruch energii w dół, który występuje podczas menstruacji. W jodze nazywamy tę siłę „Apana”.

Żyjemy w społeczeństwie, które ma obsesję na punkcie produktywności i dążenia do celu za wszelką cenę. Nic więc dziwnego, że wiele kobiet opiera się pomysłowi zwolnienia tempa w tym okresie. Jednak ten linearny tryb działania po prostu nie jest idealny dla kobiet i czterech odrębnych faz ich cyklu miesiączkowego. Są chwile, kiedy warto dać z siebie wszystko i sprawdzać własne granice, ale okres nie jest jedną z nich. Zainwestuj w siebie i naładuj baterie w tej fazie, a zostaniesz nagrodzona większą produktywnością, kreatywnością i wydajnością przez resztę cyklu. Kiedy mam miesiączkę, moim ulubionym miejscem do uprawiania jogi jest łóżko. Po prostu czuję, że to właściwe.

Wow – jakie piękne słowa. Jakie masz plany na przyszłość w świecie cyklu menstruacyjnego i jogi?
Właśnie wróciłam z Bali do Byron Bay i zacznę uczyć hatha jogi oraz medytacji. Obecnie oferuję również indywidualne mentoringi dotyczące cyklu menstruacyjnego, pomagając kobietom ponownie połączyć się ze swoją cykliczną energią i lepiej ją zrozumieć. Na początku przyszłego roku poprowadzę tutaj, w Byron, program poświęcony świadomości i docenianiu cyklu menstruacyjnego dla nastoletnich dziewcząt wraz z niesamowitą kobietą, która podziela moją wizję.

Gratulacje! Na koniec, czy masz jakąś radę dla osób, które dopiero zaczynają praktykować jogę lub poznają swoje ciało?
Najpierw zadbaj o siebie. Istnieje mit, że każde zajęcia jogi, na które się wybierzesz, będą dla ciebie dobre w każdej sytuacji. To po prostu nieprawda. Bądź szczera wobec siebie i swoich potrzeb danego dnia. Jeśli masz miesiączkę, powiedz o tym nauczycielowi przed zajęciami! Ponieważ kobiety stanowią ponad 70% uczestników każdej grupy jogi, jest to powszechne doświadczenie i ze względów bezpieczeństwa musimy o tym rozmawiać. Wymagaj od swoich nauczycieli znajomości odpowiednich modyfikacji pozycji.

Nasz cykl może być naszym największym atutem. Zacznij zwracać uwagę na to, w której fazie cyklu jesteś każdego dnia. Zapisz to w kalendarzu – dzień 1 to pierwszy dzień miesiączki. Zacznij zwracać uwagę na wahania poziomu energii i nastroju oraz szukaj powtarzających się wzorców.

Z własnego doświadczenia wiem, że nawiązanie bardziej pełnego miłości stosunku do mojego cyklu doprowadziło do bardziej pełnego miłości stosunku do samej siebie. Zachęcam wszystkie kobiety i dziewczyny, by odzyskały swoją siłę i powiedziały „pieprzyć to” historii, którą nam wmówiono na temat naszych miesiączek i cykli. To wcale nam nie służy.

Bardzo dziękujemy za podzielenie się z nami swoją historią, Sam! Jesteś inspiracją dla wielu osób i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, dokąd zaprowadzi Cię życie!
- - - -

Chcesz dowiedzieć się więcej o Moon Tribe Yogini? Obejrzyj poniższy filmik i zajrzyj na jej stronę internetową tutaj – gdzie bardziej szczegółowo opowiada o jodze dostosowanej do cyklu menstruacyjnego.

*Jeśli dotarłeś aż tutaj, przesyłamy Ci wirtualny uścisk ;). Chcielibyśmy też dowiedzieć się, jak dostosowujesz swoje ćwiczenia lub nawyki życiowe w zależności od cyklu miesiączkowego – napisz o tym w komentarzach!*