Dzień Galentynki bez odpadów

Dzień Galentynki bez odpadów

Artykuł gościnny autorstwa 𝙼 𝚎 𝚐 𝚎 𝚊 𝚗 | Zero Waste Nerd (@zerowastenerd)

W przeciwieństwie do Walentynek, Dzień Galentynek (lub, jak ja to nazywam, Dzień Palentynek) to dzień, w którym możemy zostawić naszych partnerów i bliskich w domu, aby spotkać się z najlepszymi przyjaciółkami i świętować naszą przyjaźń. I zgodnie z tradycją w stylu Leslie Knope, Dzień Galentynek/Dzień Palentynek tradycyjnie wiąże się ze śniadaniowymi przysmakami i drobnymi upominkami wyrażającymi wdzięczność.

Uwielbiam każdą okazję, by urządzić imprezę lub podarować komuś bliskiemu prezent, bo rodzina i przyjaźnie to największe bogactwo, jakie powinniśmy zdobywać.

A skoro Matka Ziemia jest naszym najważniejszym przyjacielem, wszelkie uroczystości muszą być zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju.

Jednak w obliczu obecnej sytuacji większość z nas prawdopodobnie w tym roku uniknie wszelkich spotkań grupowych i będzie świętować w domu. Najlepszym sposobem, w jaki możemy w tym roku okazać naszym bliskim, że nam na nich zależy, jest wspólne spędzenie czasu w domu, jeśli tylko będzie to możliwe.

Dla mnie Dzień Palentine'a będzie dniem troski o siebie w duchu zrównoważonego rozwoju, bo, do diabła, zasługuję na to – i ty też!

Zamierzam zaplanować idealny dzień, żebyśmy mogli się trochę rozpieścić!

Zacznijmy dzień od dłuższego spania i nadrobienia zaległości w „snu kosmetycznym”. Po przebudzeniu delektujemy się filiżanką pysznej herbaty liściastej, którą kupiliśmy w sklepie z herbatą na wagę, oraz ogromnym talerzem domowych gofrów obficie przykrytych świeżymi owocami bez opakowań. Śmiało, posyp je odrobiną kawałków gorzkiej czekolady.

Możesz też wypróbować przepis zbroszury „50 Shades of Red”firmy Lunette’s,w którejznajdziesz smaczne przepisy i dowiesz się, na jakie składniki odżywcze warto zwrócić uwagę podczas miesiączki.

Po śniadaniu załóż swoje ulubione ubrania z second handu, bo my, ekologiczni łabędziowie, nosimy te same stroje wielokrotnie.

Jeśli pogoda na to pozwala, spakuj sobie pyszny, roślinny lunch (oczywiście w pojemnikach wielokrotnego użytku) i wybierz się do swojego ulubionego lokalnego parku, gdzie możesz pospacerować, poczytać albo po prostu się zdrzemnąć. W wolnym czasie uwielbiam obserwować ptaki, więc zabiorę ze sobą dziennik obserwacji ptaków i kredki.

Jeśli jest to wystarczająco bezpieczne, zajrzyj do lokalnego sklepu z używanymi rzeczami i pospaceruj między niezliczonymi półkami i wieszakami pełnymi skarbów z drugiej ręki.

Jeśli w Twojej okolicy jest trochę chłodno, zwiń się w kłębek na kanapie z dobrą książką – na przykład z moją!

Spędź popołudnie na rysowaniu, kolorowaniu, szyciu, a nawet przygotowywaniu własnoręcznie kosmetyków, takich jak makijaż czy niezbędne artykuły toaletowe. Możesz też spróbować doskonalić nową umiejętność, na przykład przygotowując domowy makaron, który później posłuży jako pyszny posiłek.

A wieczorem zafunduj sobie relaksującą kąpiel – od czasu do czasu można sobie na to pozwolić. Dodaj swoją ulubioną kulkę do kąpieli bez opakowania albo trochę cudownych, domowych soli do kąpieli.

I nie zapomnij o swoich znajomych! Zadzwoń do nich i podaruj im w tym roku fajny, ekologiczny prezent, na przykład kubeczek menstruacyjny Lunette. Dbanie o nasze ciała – zarówno od wewnątrz, jak i na zewnątrz – to najprawdziwsza forma miłości własnej.

Za każdym razem, gdy spotykam się z koleżankami, zawsze w końcu dochodzimy do tematu kubeczków menstruacyjnych. Może się to wydawać dziwne, ale szczerze mówiąc, po prostu wszystkie mamy wrodzoną ciekawość. Kiedy wyjaśniam, jak bardzo kubeczki menstruacyjne zmieniły moje życie, zazwyczaj się na nie decydują.

Kubeczki menstruacyjne całkowicie uwolniły mnie od tradycyjnej rutyny polegającej na martwieniu się, czy mam pod ręką produkty jednorazowe, czy nie dojdzie do wycieku w ciągu dnia, a co mnie całkowicie zaskoczyło – całkowicie złagodziły moje bóle menstruacyjne.

W czasie miesiączki zakładam kubeczek przed wyjściem do pracy i potem nie muszę się o nic martwić, dopóki nie wrócę do domu. To samo dotyczy nocy. Nie odczuwam już tego niepokoju, że obudzę się rano i zobaczę poplamioną pościel, mimo że używam najbardziej chłonnych produktów jednorazowych dostępnych na rynku.

To zmienia życie.

zdjęcie: dzięki uprzejmości serwisu Pinterest